Wartością tego czym się zajmujemy nie jest to co sami o tym myślimy, ale to co o nas mówią inni. Stąd też, na tej stronie artykuł z gazety z 2007 roku, który nie tylko naszym zdaniem bardzo dobrze opisuje nasza działalność i to kim jesteśmy i czym się zajmujemy.



Jest w mieście Harcerska Grupa Ratownicza

Walczą o ludzkie życie


Jeszcze kilkanaście lat temu 38 Starachowicka Drużyna Harcerska miała problemy ze znalezieniem własnego lokum. Dziś jest to jedna z najprężniejszych drużyn na terenie województwa Świętokrzyskiego. Oprócz działalności typowo harcerskiej, prowadzi szkolenia, wygrywa nagrody i co najważniejsze... niesie pomoc. Ich harcówką jest mały budynek po starej hydroforni przy ul. Harcerskiej. Kiedyś bardzo zniszczony, dziś - dzięki ciężkiej pracy harcerzy, powoli zaczyna wyglądać tak, jak powinien. Przez minione kilkanaście lat przez drużynę przewinęło się wielu młodych ludzi. Robili to, co zazwyczaj robią harcerze, ale nie wszystkim to wystarczało, zwłaszcza tym starszym. Do drużyny dołączali nowi ludzie, którzy bardzo chcieli działać. Zależało im na tym, aby robić coś dla innych. Pierwszy raz pomysł z organizacją grupy ratowniczej pojawił się po udziale drużyny w "Białej Służbie" podczas wizyty Papieża Jana Pawła II w Sandomierzu
w 1999 roku. Wtedy, mimo starań, nie wyszło, brakło środków i może trochę samozaparcia. Nie poddawali się i kiedy pojawiła się szansa zorganizowania grupy, postanowili z niej skorzystać i napisali projekt do programu unijnego "Program
Młodzież". Obecnie "Młodzież w działaniu"

Udało się - mówi Katarzyna Hartung, koordynator HGR. Za otrzymane środki rozpoczęli szkolenia. Zaczęli również zaopatrywać się w niezbędny sprzęt: kombinezony ratownicze, sprzęt ochrony osobistej, deskę ortopedyczną, apteczki plecakowe, szyny Kramera, zestaw PSP R-1. Pomogły w tym także władze samorządowe i lokalni przedsiębiorcy. Ich działania zaczęły zyskiwać uznanie wśród wielu mieszkańców naszego miasta i instytucji, którzy dopingowali powstającą formację. Wśród nich wyróżnić należy Stowarzyszenia Bezpieczny Powiat Starachowicki, Straż Pożarna, znaleźli się również przedstawiciele władz samorządu lokalnego, Policji, Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego, PCK, PZM, a z czasem również innych organizacji.

W zeszłym roku, w lutym odbyło się spotkanie inauguracyjne. Zaprosiliśmy na nie wielu gości, wspierających nasz pomysł - wspomina Katarzyna Hartung. Było nam bardzo miło, gdy okazało się, że wszyscy dopisali, wszyscy znaleźli dla nas czas, że wszyscy chcą pomóc i pomogli - dodaje. Członkowie HGR Starachowice ukończyli wiele kursów związanych z ratownictwem. Są instruktorzy OC, ratownicy
PZM, PCK, BLS-AED, oraz ratownicy HSR. Mają także za sobą kurs wspinaczkowy. Szefem grupy jest Tomasz Łebek. W grupie, oprócz ratowników, mamy również stażystów. Są to osoby, które maja ukończone różne szkolenia i kursy, ale nie są pełnoletnie. Nie brakuje również kandydatów, a więc tych, którzy dopiero zaczynają się uczyć. W sumie około 20 osób - mówi koordynator. Pomysłem harcerzy-ratowników było przeprowadzenie w wiejskich szkołach i gimnazjach kursów podstaw pierwszej pomocy dla uczniów. Uczestniczyli również w pokazach ratownictwa drogowego, ćwiczeniach straży pożarnej i policji, obstawiali duże imprezy odbywające się na terenie miasta. Prowadzili zajęcia dla Ochotniczego Hufca Pracy, wychowanków Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Stawie Kunowskim, uczestniczek kursu samoobrony dla kobiet. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Bezpieczny Powiat Starachowicki i miejscowym oddziałem PZMot. szkolili funkcjonariuszy KPP Policji, Straży Miejskiej, a także pomogli doposażyć radiowozy w torby apteczne.

Ciągłe zainteresowanie szkoleniami wymagało coraz większych nakładów pracy, ale także konieczność swobodnego przemieszczania się grupy. W marcu br. przybył im jeszcze jeden cenny nabytek - samochód "Land Rover Defender 110", jaki używają zawodowe grupy ratownicze na całym świecie, m.in. TOPR, GOPR. Jego zakup był możliwy między innymi, dzięki uczestnictwu starachowickich harcerzy w Konkursie Inicjatyw "Bezpieczne Drogi" zorganizowanym przez fundację Krzysztofa Hołowczyca, gdzie po wywalczeniu III miejsca, podczas uroczystej "Gali Bezpieczeństwa", która odbyła się 20 lutego br. na Zamku Królewskim w Warszawie otrzymali z rąk Róży Thun - szefowej reprezentacji Komisji Europejskiej w Polsce - Złotą Tarcza Bezpieczeństwa oraz czek na 20 tysięcy zł.

Obecnie samochód wyposażony jest w zestaw ratowniczy PSP R-1 z zestawem do tlenoterapii, deskę ortopedyczną i kołnierze ortopedyczne oraz dzięki Fundacji Orlen Dar Serca w defibrylator automatyczny LifePac Cr+. Dzięki pomocy Stowarzyszenia Wspólnie Pomagamy; samochód został wyposażony w kosz ratowniczy i wyciągarkę elektryczną. Zamontowano płytę ochronną układu kierowniczego, koła i opony terenowe do swobodnego przemieszczania się samochodu w trudno dostępnym terenie - informuje Kasia Hartung.

Wakacje harcerze spędzili na obozie w Krynicy Morskiej, zorganizowanym od 2 do 19 lipca. Tam także prowadzili zajęcia z podstaw pierwszej pomocy. Teraz HGR Starachowice przygotowuje się do Zlotu ZHP w Kielcach, mającego się odbywać od 19 do 20 sierpnia. 2007roku. Na tym nie koniec. Harcerze mają bardzo ambitne plany. Oczywiście nie wszystkie chcą zdradzać, aby nie zapeszyć. Trzeba jednak przyznać, że jak na ekipę, która działa dosyć krótko, radzą sobie znakomicie i mają na swoim koncie wiele sukcesów. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Bezpieczny Powiat Starachowicki staramy  się o środki na przeszkolenie druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych. Strażacy bo to zazwyczaj oni pierwsi pojawiają się na miejscu wypadku i powinni umieć udzielać poszkodowanym pomocy. W końcu chodzi o życie ludzkie, a w tej kwestii liczy się każda minuta... - mówi Katarzyna Hartung.


Katarzyna Pyzik - Gazeta Starachowicka